historia parafii:

WSTĘP

Parafia św. Antoniego w Gliwicach Wójtowej Wsi może się poszczycić kilkudziesięcioletnią tradycją. Nie bez znaczenia jest również fakt, że sama miejscowość, na terenie której istnieje opisywana jednostka administracji kościelnej, sięga swoimi korzeniami XIII wieku. Na przestrzeni tych ponad siedmiu stuleci wśród mieszkańców Wójtowej Wsi przeważającą większość zawsze stanowili katolicy. Mimo długotrwałej zależności od miasta Gliwic byli oni świadomi swojej odrębności. Kształtowali również własną historię, ściśle powiązaną z wiarą chrześcijańską, której nigdy nie zdradzili i nigdy się nie zaparli. Uwieńczeniem takiej postawy było erygowanie na początku XX wieku parafii, na co mieszkańcy Wójtowej Wsi odpowiedzieli, wznosząc w ciągu zaledwie dwóch lat świątynię i aktywnie angażując się w życie swojej wspólnoty. Nie zmieniły tego nawet pożoga drugiej wojny światowej i trudny okres Polski Ludowej. Zarówno parafia, jak i miejscowość nie doczekały się jednak dotąd żadnego monograficznego opracowania, które przedstawiałoby ich dzieje. Istnieją tylko pojedyncze artykuły m. in. J. Schmidta czy L. Dubiela, poruszające wprost tę problematykę. Można również znaleźć krótkie wzmianki o Wójtowej Wsi i tamtejszej parafii św. Antoniego w obszernych, zbiorowych dziełach, opisujących historię Gliwic i okolicy takich, jak np. Gliwice. Zarys rozwoju miasta i okolicy, napisane pod redakcją A. Szefera czy też Historia Gliwic, opracowane pod kierunkiem J. Drabiny. Dlatego rzeczą interesująca wydaje się monograficzne zestawienie dziejów parafii św. Antoniego w Gliwicach, aby obecnym mieszkańcom Wójtowej Wsi przypomnieć wydarzenia, które sami współtworzyli i w których uczestniczyli, a przyszłym pokoleniom pozostawić fundament, na którym będą mogły budować i opierać swoją tożsamość. Niniejsza praca jest więc próbą przedstawienia dziejów parafii św. Antoniego w Gliwicach po 1945 roku, który to odcisnął trwałe piętno także na jej losach. Koniec drugiej wojny światowej przyniósł bowiem nową sytuację polityczną, co pociągnęło za sobą również zmiany w strukturach administracji kościelnej. Gliwice, w tym Wójtowa Wieś znalazły się wówczas w obrębie państwa polskiego, a parafia św. Antoniego na terytorium nowoutworzonej Administracji Apostolskiej Śląska Opolskiego. Data, do której prowadzone są dzieje wspólnoty katolickiej z Wójtowej Wsi, nie została sztywno określona. Ze względu na chęć zachowania pewnego dystansu w stosunku do opisywanych wydarzeń, starano się jednak tam, gdzie to było możliwe, zakończyć je na roku 1996, kiedy to zarząd nad parafią objął obecny proboszcz, ks. S. Ziaja. Ponieważ jednak wydarzenia te stanowią zwykle pewien proces, czasami trudno było nagle zakończyć ich przestawianie na wspomnianym wyżej roku. Jak już zostało wcześniej zaznaczone, na podjęty w tej pracy temat powstało niewiele publikacji, dlatego w celu odtworzenia dziejów parafii św. Antoniego w Gliwicach konieczne było sięgnięcie do źródeł archiwalnych oraz relacji ustnych osób, które pośrednio bądź bezpośrednio były świadkami opisywanych zdarzeń. Wśród źródeł archiwalnych, które zostały wykorzystane w niniejszej pracy, na pierwszym miejscu należy wymienić dokumenty, znajdujące się w Archiwum parafii św. Antoniego w Gliwicach takie, jak m. in. Ogłoszenia parafialne, Protokoły wizytacji dziekańskich i Kwestionariusze wizytacji biskupich, Protokoły z zebrań Rady Parafialnej, Kronika parafii św. Antoniego w Gliwicach oraz Księgi metrykalne. Ponadto wiele cennych informacji zaczerpnięto z Akt lokalnych ogólnych parafii św. Antoniego w Gliwicach, przechowywanych w Archiwum Kurii Diecezjalnej w Gliwicach, z Teczek personalnych z Archiwum Kurii Diecezjalnej w Opolu, a także z Archiwum Domu Prowincjalnego Sióstr Służebniczek NMP w Leśnicy. Wartościową grupę materiałów stanowiły również relacje ustne osób mieszkających od wielu lat w Wójtowej Wsi i aktywnie uczestniczących w życiu parafii św. Antoniego oraz kapłanów pracujących i wywodzących się z tej wspólnoty. W sumie przeprowadzono osiemnaście wywiadów, które pomogły poukładać w jedną całość szczątkowe i czasem, wydawałoby się, sprzeczne ze sobą informacje, znalezione w archiwach. Dzięki wymienionym wyżej, a także wielu pomniejszym źródłom udało się stworzyć monograficzne opracowanie dziejów parafii św. Antoniego w Gliwicach po 1945 roku. Jako że powstała ona kilkadziesiąt lat wcześniej, w pierwszym rozdziale umieszczono zarys jej historii do 1945 roku oraz krótki opis środowiska geograficznego i rozwoju Wójtowej Wsi jako tło dla przedstawianych wydarzeń. Kolejne dwa rozdziały stanowią główny temat pracy.

Drugi rozdział ukazuje najpierw zmiany, jakie zaszły w miejscowości i parafii w roku 1945, a następnie uwarunkowania konieczne do prawidłowego funkcjonowania tej ostatniej po drugiej wojnie światowej (kościół, plebania, budynki parafialne, cmentarz). Trzeci, najobszerniejszy rozdział traktuje natomiast o szeroko pojętym duszpasterstwie w parafii po 1945 roku, widzianym z perspektywy kapłanów tu pracujących oraz wiernych. Przedstawiono w nim więc krótką charakterystykę mieszkańców Wójtowej Wsi, a także sióstr zakonnych i księży posługujących w parafii św. Antoniego po 1945 roku oraz z niej się wywodzących. W rozdziale tym zarysowano również obraz życia religijnego, na które składają się przede wszystkim życie sakramentalne, nabożeństwa oraz wszelkie zrzeszenia religijne działające w opisywanej wspólnocie. Wszystkie trzy rozdziały uzupełniają się więc i ukazują w miarę rzetelnie dzieje parafii św. Antoniego w Gliwicach, które miały miejsce w okresie Polski Ludowej i III Rzeczpospolitej.

Powstanie parafii, budowa kościoła i inne uwarunkowania jej

prawidłowego funkcjonowania do 1945 roku

 

         Od zarania dziejów osada, a następnie gmina Wójtowa Wieś należała do parafii Wszystkich Świętych w Gliwicach. To tutaj przez blisko siedem wieków mieszkańcy opisywanej miejscowości przyjmowali sakramenty święte oraz uczestniczyli w nabożeństwach. Płacili również daninę na rzecz najstarszego gliwickiego kościoła. Ponadto duszpasterze z miasta dwa razy w roku (z okazji kolędy oraz święcenia pokarmów na Wielkanoc) odwiedzali parafian z Wójtowej Wsi, chodząc od jednego domu do drugiego, za co także otrzymywali pewne świadczenia. Na początku XX wieku opisywana gmina zaczęła się gwałtownie rozwijać, a liczba mieszkańców przekroczyła 3000. Wówczas władze kościelne, wychodząc naprzeciw zapotrzebowaniu wiernych, zaczęły myśleć o stworzeniu na jej terenie odrębnej parafii28. Jednak dopiero pod koniec pierwszej wojny światowej, w 1918 roku, kiedy liczba mieszkańców Wójtowej Wsi przekroczyła 3500, dzięki staraniom wikariusza okręgowego, ks. K. Tworza, proboszcza miasta, ks. Brilki oraz burmistrza H. Passona, zaczęto podejmować konkretne działania w tym kierunku. Macierzysta parafia Wszystkich Świętych zobowiązała się do umorzenia dziesięciny, którą płaciła wieś, za jednorazową zapłatę 40000 marek, a gmina dołożyła do tego jeszcze 50 morgów ziemi. 27 lipca 1918 roku uzyskano zezwolenie władz państwowych w Opolu (Wydziału Kościołów i Szkolnictwa) na odstąpienie przyszłej parafii trzech izb klasowych w miejscowej szkole w celu urządzenia tymczasowej kaplicy. Zaraz też zawarto umowę na ich użytkowanie między parafią Wszystkich Świętych, a władzami cywilnymi gminy Wójtowa Wieś na okres od 1 października 1918 do 30 września 1928. Niespełna miesiąc później, 27 sierpnia 1918 roku kardynał Adolf Bertram udzielił wszelkich uprawnień publicznego oratorium dla przyszłej kaplicy. Z kolei dekretem z 7 września tego roku utworzył administrację kościelną pod wezwaniem św. Antoniego, obejmującą teren całej gminy Wójtowa Wieś. Jej pierwszym rządcą został ks. Konstanty Twórz, któremu przydzielono na mieszkanie dom przy dzisiejszej ulicy Wójtowskiej 25, a cztery lata później wdowa Agnieszka Grund przekazała do jego dyspozycji jeden ze swoich domów przy ulicy Dolnej Wsi 45a. 30 września 1918 roku ksiądz dziekan Flascha z Bojkowa wprowadził nowego administratora na urząd, a dzień wcześniej dokonał poświęcenia kaplicy. Na jej wystrój składały się umieszczone w ołtarzu: obraz olejny św. Antoniego, obraz NSPJ i Niepokalanego Serca Maryi oraz figurka św. Urbana. Dekretem kardynała A. Bertrama z dnia 26 kwietnia 1921 roku dotychczasowa administracja została podniesiona do rangi parafii. Już wówczas pierwszy proboszcz, ks. K. Twórz nosił się z zamiarem budowy kościoła parafialnego. Uzyskał zezwolenie i zebrał na ten cel 100000 marek, które jednak przepadły w wyniku inflacji. W lipcu 1924 roku ks. K. Twórz przeniósł się do parafii św. Marcina w Starych Tarnowicach, a na jego miejsce przybył stamtąd ks. Augustyn Grochowina. Natychmiast przy wsparciu burmistrza H. Passona przystąpił on do prac budowlanych. Już po roku na wzgórzu Hermana (obecna ulica B. Głowackiego) stanęła nowa, duża i bardzo wygodna plebania, której projektantami byli miejski radca budowlany Karl Schabik i architekt Hans Sattler. Jednocześnie stary dom parafialny przy ulicy Dolnej Wsi 45a przebudowano i adaptowano na klasztor dla pracujących od 1918 roku w Wójtowej Wsi SS. Boromeuszek.

         Cały czas przygotowywano się także do budowy kościoła parafialnego. Już na początku 1925 roku architekt Adolf Gaudy stworzył pierwszy projekt świątyni, wzorując się na swoim wcześniejszym dziele, jakim był kościół św. Jana Chrzciciela w Romanshorn35. Ostatecznie jednak najprawdopodobniej z powodów oszczędnościowych K. Schabik i H. Sattler wykonali nowy, bardzo podobny, ale skromniejszy plan, którego realizację podjęto jeszcze w 1925 roku36. Pierwsze roboty ziemne na wzgórzu Hermana rozpoczęły się 30 czerwca tego roku. W celu wyrównania terenu przywieziono wózkami na szynach i furmankami 6000 m3 ziemi. Zaledwie dwa miesiące później, we wrześniu ks. A. Grochowina został przeniesiony do Mikulczyc, a proboszczem w Wójtowej Wsi mianowano ks. Augustyna Borka, dotychczasowego wikariusza parafii Wszystkich Świętych w Gliwicach, którego wprowadził na urząd dziekan Flascha. Nowy rządca kontynuował dzieło rozpoczęte przez swoich poprzedników. Budowa kościoła, którą nadzorował mistrz budowlany Lücke, przebiegała więc bez zakłóceń. Wierni parafii wedle zamożności fundowali cegłę i w miarę możliwości angażowali się przy budowie. Prace betoniarskie przy zalewaniu fundamentów wykonywała firma Hugona Zimmermanna z Gliwic. Dzięki temu już wczesną wiosną 1926 roku powstały ściany budynku, a jesienią 1927 świątynia była gotowa. Wówczas ogrodzono ją od strony ulicy betonowym murem. 30 października 1927 roku kardynał A. Bertram dokonał uroczystej konsekracji nowego kościoła. Jego słowo skierowane wówczas do wiernych w języku niemieckim było tłumaczone na język polski. Również nabożeństwo popołudniowe odprawiono w tych dwóch językach, którymi posługiwali się mieszkańcy Wójtowej Wsi. Nowy kościół podobnie jak dotychczasowa kaplica został poświęcony św. Antoniemu Padewskiemu, którego relikwie przywiózł z Rzymu jeszcze w 1925 roku ks. A. Grochowina. Prawdopodobnie wpływ na tytuł świątyni mógł mieć fakt, że w Gliwicach i w okolicy nie było jeszcze żadnego kościoła pod tym wezwaniem, a w 1931 roku przypadała siedemsetna rocznica śmierci św. Antoniego, na którą przygotowywano się, rozpowszechniając jego kult i popularność. W momencie konsekracji wnętrze opisywanego kościoła wyglądało bardzo skromnie. Poza ołtarzem głównym, który wykonała firma Müntzberg, przyozdobionym dwoma płaskorzeźbami autorstwa Paula Ondruscha z Głubczyc i umieszczonym na nim masywnym, 325-kilogramowym tabernakulum w świątyni nie było właściwie nic więcej. Dopiero z biegiem lat pojawiła się drewniana ambona, balaski, trzy konfesjonały, marmurowa, zamykana chrzcielnica oraz pancerny skarbiec w zakrystii. Zainstalowano tam również urządzenia elektryczne dla oświetlenia kościoła.

         Udało się także zebrać odpowiednie fundusze i zamówiono trzy dzwony z brązu, które wykonała w 1929 roku firma Otto z Hemelingen koło Bremy, mająca swoją filię także we Wrocławiu. Stamtąd też sprowadzono je 28 września, a następnie w procesji spod krzyża, znajdującego się koło Operetki, odprowadzono do kościoła, by dzień później dokonać ich uroczystego poświęcenia. Największy z dzwonów o nazwie „Św. Antoni” ważył 2100 kilogramów. Znajdował się na nim wizerunek św. Antoniego Padewskiego oraz napis: „Fundat. viri parochiae ad St. Antonium, Gleiwitz-Richtersdorf 1929. Sancte Antoni, ora pro nobis!”. Średni „Św. Augustyn” o wadze 1300 kilogramów zdobił obraz św. Augustyna. Ponadto umieszczono na nim słowa: „Fundat. mulieres parochiae ad St. Antonium, Gleiwitz-Richtersdorf 1929. Sancte Augustine, ora pronobis!”. Z kolei najmniejszy, 860-kilogramowy „Św. Franciszek”, na którym widniał wizerunek biedaczyny z Asyżu, posiadał inskrypcję: „Fundat. fratres et sorores tertii ordinis St. Francisci parochiae ad St. Antonium, Gleiwitz-Richtersdorf 1929. Sancte Francisce, patrone vivorum et morientium, ora pro nobis!”44. Wszystkie trzy dzwony otrzymały napęd elektryczny. Oprócz nich prawdopodobnie już od 1928 roku na małej wieżyczce kościelnej wisiał ufundowany przez rodzinę Synek 40-kilogramowy dzwon „Św. Maria”, również wykonany z brązu przez firmę Otto46. Niestety niespełna trzynaście lat później, 11 marca 1942 roku z powodu działań wojennych wszystkie cztery dzwony zostały zarekwirowane przez wojska niemieckie. Kolejną inwestycją, którą podjęto w kościele św. Antoniego w Gliwicach na początku lat trzydziestych XX wieku, był zakup i montaż ławek. Mniej więcej w tym samym czasie koło świątyni odsłonięto pomnik św. Jerzego walczącego ze smokiem, autorstwa znanego gliwickiego rzeźbiarza Hansa Breitenbacha. Znajdowała się na nim inskrypcja ku pamięci poległych w czasie pierwszej wojny światowej, którą jednak usunięto po 1945. W 1931 roku proboszczem w Wójtowej Wsi został ks. Henryk Grzondziel. Mimo że zarządzał on tutejszą parafią zaledwie cztery lata, to właśnie jemu zawdzięcza ona powstanie ołtarza Matki Bożej Szkaplerznej. Był to pierwszy ołtarz tego typu we wschodnich Niemczech. Wykonał go J. Mettler z Morbach koło Trewiru. W jego części środkowej znajduje się wielka figura NMP z Jezusem, a po bokach płaskorzeźby, przedstawiające św. Teresę z Avilla oraz św. Teresę od Dzieciątka Jezus. Widniał tam również napis w języku niemieckim: „Kto umrze z tym szkaplerzem będzie zbawiony”, który jednak po 1945 roku został usunięty.

         Najprawdopodobniej w tym samym czasie umieszczono w kościele 14 olejnych obrazów drogi krzyżowej nieznanego autora. Wskazuje na to fakt, że zostały one ufundowane przez ówczesnych mieszkańców Wójtowej Wsi oraz matkę księdza proboszcza H. Grzondziela i jego siostrę Salomeę. W latach 1931-1935 powstała także przy świątyni niewielka grota lurdzka oraz powołano komitet budowy organów. Tę ostatnią inwestycję dokończył już jednak nowy proboszcz, ks. J. Bonczkowicz w 1936 roku. Spośród różnych ofert wybrano wówczas tę, którą zaproponował Carl Berschdorf. Mistrz z Nysy przez kilka miesięcy budował organy do kościoła św. Antoniego w Gliwicach, a następnie sześć tygodni trwały prace przy ich ustawianiu. Powstały instrument, który służy w opisywanej świątyni do dnia dzisiejszego, składa się niemal z 4000 piszczałek o wysokości od 6 metrów do 9 milimetrów oraz średnicy od 40 centymetrów do 4 milimetrów, które wydobywają 50 głosów. Uroczyste poświęcenie organów nastąpiło 22 listopada 1936 roku w dniu św. Cecylii, patronki muzyki kościelnej. Z tej okazji odbył się w kościele koncert pod kierownictwem rektora Gottschola, podczas którego m.in. śpiewał tutejszy chór parafialny, natomiast na organach grali Carl Berschdorf i organista Quittek.

         Niespełna rok później ks. J. Bonczkowicz został zmuszony do podjęcia gruntownego remontu kościoła i plebanii, spowodowanego szkodami górniczymi. Msze święte i nabożeństwa odbywały się wówczas na probostwie bądź w sali przy dzisiejszej ulicy Daszyńskiego 155. Po zakończeniu prac związanych z odnawianiem świątyni założono w niej ogrzewanie węglowe. Zakupiono również 15 witraży do prezbiterium, które w latach 1943-1944 wykonał August Wagner z Berlina. Najprawdopodobniej już wtedy w kościele znajdowały się trzy, ponad czterometrowe rozety, na których widniały wizerunki NSPJ, NMP i św. Antoniego oraz 7 okrągłych witraży w kopule prezbiterium, przedstawiających siedem sakramentów świętych. Są one dziełem witrażystów z zakładów Türcke w Żytawie (Zittau)57. Oprócz tego w roku 1943 na ścianie pod chórem umieszczono naturalnej wielkości krucyfiks z drzewa lipowego, który ufundował August Pietrek.

Używamy Cookie

Ta strona używa cookie
zgodnie z ustawieniami
Twojej przeglądarki.
Czytaj więcej

Wyrażasz zgodę?

TAK
NIE